Jak ocieplamy hale, magazyny i garaże pianą PUR

WYCENA

Planujesz podobne prace? Poznaj koszty.

W halach i magazynach kryjących się pod blachą trapezową problemem bywa nie tylko koszt ogrzewania. Częściej zgłaszanym objawem jest woda kapiąca z sufitu przy bezchmurnej pogodzie, rdza na profilach i zawilgocone opakowania na najwyższych poziomach regałów. To nie przeciek dachu, tylko kondensacja – i rozwiązuje się ją inaczej niż uszczelnianiem pokrycia.

Skąd bierze się woda kapiąca z blachy?

Powietrze wewnątrz hali zawiera parę wodną – z pracy ludzi, z wózków, z procesów technologicznych, z wilgotnego towaru. Ilość pary, jaką powietrze może utrzymać, zależy od jego temperatury. Kiedy ciepłe, wilgotne powietrze styka się z powierzchnią o temperaturze niższej niż punkt rosy, nadmiar pary skrapla się na tej powierzchni.

Nieocieplona blacha trapezowa jest takim miejscem w każdej chłodnej dobie. Ma znikomą pojemność cieplną i od spodu przyjmuje temperaturę bliską zewnętrznej. Krople zbierają się w dolinach profilu i przy odpowiedniej ilości spadają na to, co stoi poniżej. Efekt uboczny jest trwalszy niż mokre pudła: stale wilgotna powierzchnia stalowa koroduje, a w konstrukcjach drewnianych wilgoć uruchamia procesy biologiczne.

Z tego mechanizmu wynika też, dlaczego ocieplenie hali rozwiązuje ten problem przy okazji. Warstwa izolacji przyklejona do blachy podnosi temperaturę powierzchni, z którą styka się powietrze wewnątrz, powyżej punktu rosy. Para nie ma się już gdzie skroplić.

Dlaczego w halach stosujemy pianę zamkniętokomórkową?

Na blachę natryskujemy wyłącznie pianę zamkniętokomórkową i wynika to wprost z fizyki opisanej wyżej. Różnice między obiema pianami zestawiamy w tekście piana otwartokomórkowa czy zamkniętokomórkowa.

  • Ma bardzo wysoki opór dyfuzyjny, więc para wodna nie przedostaje się przez warstwę izolacji do zimnej blachy.
  • Natryskiwana bezpośrednio na podłoże przykleja się do niego na całej powierzchni – nie zostaje szczelina powietrzna, w której para mogłaby krążyć i skraplać się.
  • Jest praktycznie nienasiąkliwa, więc wilgoć techniczna i zawilgocenie eksploatacyjne nie obniżają jej parametrów.
  • Ma wysoką wytrzymałość na ściskanie, co ma znaczenie przy późniejszych pracach na dachu i w miejscach montażu.

Zastosowanie w tym miejscu piany otwartokomórkowej jest błędem, który ujawni się dopiero po pierwszej zimie. Ta piana przepuszcza parę wodną, więc wilgoć dotrze przez izolację do zimnej blachy i skropli się już wewnątrz przegrody – w miejscu, do którego nikt nie zagląda. Zamiast kropli na posadzce dostajemy zawilgoconą izolację i korodującą blachę.

Osobną zaletą natrysku w obiektach przemysłowych jest kształt powierzchni. Konstrukcja hali to profile, stężenia, płatwie, wsporniki i przejścia instalacyjne. Docinanie do tego płyt izolacyjnych jest pracochłonne i zawsze zostawia szczeliny; piana wypełnia te miejsca bez łączeń i bez mocowań mechanicznych przebijających poszycie.

Jak ocieplamy garaże i stropy nad pomieszczeniami nieogrzewanymi?

Najczęstszy przypadek w domach jednorodzinnych to wychłodzona podłoga w pokoju nad garażem. Strop ociepla się wtedy od spodu, od strony garażu, pianą zamkniętokomórkową – dzięki temu nie trzeba ingerować w wykończone pomieszczenie powyżej.

Warunki techniczne wymagają dla stropu nad pomieszczeniem nieogrzewanym współczynnika przenikania ciepła nie wyższego niż 0,25 W/(m²·K). Sama warstwa piany zamkniętokomórkowej wychodzi z tego w okolicach 10–13 centymetrów, zależnie od deklarowanego współczynnika λ danego systemu. Opór cieplny samego stropu pozwala tę grubość zwykle nieco zmniejszyć, dlatego liczymy ją dla konkretnego budynku.

W garażu piana nie wymaga zabudowy wykończeniowej – jest odporna na wilgoć i uszkodzenia mechaniczne, a powierzchnia pozostaje sucha. Tą samą metodą ocieplamy stropy nad nieogrzewanymi piwnicami i przejazdami.

Co ocieplenie zmienia w eksploatacji obiektu?

Poza samym rachunkiem za ogrzewanie w grę wchodzą rzeczy, które w hali bywają kosztowniejsze niż energia.

  • Znika ryzyko zalania towaru i uszkodzenia opakowań kartonowych.
  • Ustaje stałe zawilgacanie konstrukcji stalowej, które przyspiesza korozję.
  • Temperatura wewnątrz przestaje tak gwałtownie reagować na pogodę, co ma znaczenie także latem, pod nagrzaną blachą.
  • Poprawia się szczelność powietrzna obiektu – mniej ciepła ucieka przez nieszczelności wokół płatwi i przejść.

Natrysk prowadzimy zwykle etapami, sekcjami hali, tak żeby obiekt mógł dalej pracować. Zakres wyłączeń ustalamy przed rozpoczęciem prac, razem z harmonogramem – bo w magazynie to zwykle ważniejsze niż sam czas trwania robót.

Czego pilnujemy przy dachach płaskich?

Na stropodachach piana zamkniętokomórkowa sprawdza się dobrze, bo łączy funkcję izolacji cieplnej z warstwą bezspoinową na skomplikowanej powierzchni, wokół świetlików, wywiewek i attyk. Warunkiem jest czyste, suche i nośne podłoże oraz prawidłowo wykonane spadki – piana odwzoruje kształt podłoża, więc nie naprawi błędnych spadków ani miejsc zastoiskowych. Warstwę wierzchnią przy aplikacji od zewnątrz trzeba zabezpieczyć powłoką odporną na promieniowanie UV, bo nieosłonięty poliuretan degraduje się pod wpływem słońca.

Gdzie ocieplamy hale i magazyny?

Działamy z Cendrowic w gminie Góra Kalwaria, w powiecie piaseczyńskim, i dojeżdżamy w promieniu około 100 kilometrów. Obsługujemy obiekty w Górze Kalwarii, Piasecznie, Konstancinie-Jeziornie, Karczewie, Otwocku, Tarczynie, Grójcu i Warce, w całej Warszawie, a także dalej – w kierunku Żyrardowa, Mińska Mazowieckiego i Radomia.

Budownictwem zajmujemy się od 26 lat. Jeżeli w Twojej hali skrapla się woda na blasze albo ogrzewanie nie nadąża zimą, umów oględziny – po obejrzeniu obiektu podamy rodzaj piany, grubość, harmonogram etapowania i zakres koniecznych wyłączeń.

WYCENA

Planujesz podobne prace? Poznaj koszty.

Więcej wpisów

Planujesz podobne prace? Zapytaj o bezpłatną wycenę.