Jak wykonujemy ocieplenie poddasza pianą PUR – krok po kroku

WYCENA

Planujesz podobne prace? Poznaj koszty.

Natrysk piany na poddaszu trwa zwykle jeden dzień. O tym, czy ocieplenie będzie działać przez kolejne dwadzieścia lat, decydują jednak rzeczy, które dzieją się przed przyjazdem agregatu i po jego wyjeździe. Opisujemy kolejno, co sprawdzamy, co przygotowujemy i czego pilnujemy przy ocieplaniu poddasza pianą PUR.

Co sprawdzamy, zanim wycenimy ocieplenie?

Wycena bez wejścia na poddasze jest wyceną w ciemno. Podczas oględzin interesuje nas kilka konkretnych rzeczy.

  • Co znajduje się pod pokryciem – membrana, stara folia, a może pełne deskowanie kryte papą.
  • W jakim stanie jest ta warstwa: czy jest napięta, nieuszkodzona, czy zakłady są sklejone, czy nie ma śladów zacieków.
  • Stan więźby – ślady zawilgocenia, przebarwienia, owady, ugięcia.
  • Wilgotność drewna, mierzona wilgotnościomierzem, a nie oceniana na oko.
  • Jak działa wentylacja budynku i czy po ociepleniu nadal będzie działać.
  • Rozmieszczenie instalacji, okien połaciowych, kominów i przejść przez połać.
  • Wysokość w świetle krokwi – bo od niej zależy, czy 25 centymetrów piany zmieści się między krokwiami, czy trzeba je nadbić.

Dlaczego zaczynamy od warstwy pod pokryciem?

To jest punkt, w którym najczęściej popełnia się błąd kosztujący później więźbę. Piana otwartokomórkowa przepuszcza parę wodną, więc wilgoć, która wejdzie w izolację od strony pomieszczenia, musi mieć drogę ucieczki na zewnątrz. Jeżeli natrafi po drodze na warstwę szczelną, skropli się wewnątrz przegrody – na drewnie.

Membrany wysokoparoprzepuszczalne mają współczynnik Sd rzędu setnych i dziesiątych części metra. Taka membrana, o ile jest w dobrym stanie i prawidłowo napięta, może leżeć bezpośrednio na izolacji i na nią pianę natryskujemy.

Inaczej wygląda sprawa przy starszych foliach niskoparoprzepuszczalnych, o Sd powyżej mniej więcej 0,2 metra, oraz przy pełnym deskowaniu krytym papą. Te warstwy wilgoci nie przepuszczą. Między izolacją a taką warstwą musi pozostać szczelina wentylacyjna, drożna od okapu do kalenicy. Natrysk piany bezpośrednio na papę czy starą folię zamyka tę szczelinę i jest prostą drogą do zawilgocenia krokwi. W takich dachach albo zachowujemy szczelinę i tracimy część wysokości, albo rozmawiamy z klientem o wymianie warstwy wstępnego krycia przy okazji remontu pokrycia.

Jak przygotowujemy poddasze do natrysku?

Piana wiąże w kilkanaście sekund i trzyma się wszystkiego, na co trafi. Dlatego przygotowanie polega przede wszystkim na zakrywaniu i uszczelnianiu.

  • Zabezpieczamy okna połaciowe, schody, posadzki i wszystko, co zostaje na poddaszu.
  • Oddzielamy poddasze od reszty domu, żeby aerozol nie przedostał się na niższe kondygnacje.
  • Oczyszczamy podłoże – piana nie przyklei się do kurzu, luźnych elementów ani zatłuszczonych powierzchni.
  • Sprawdzamy temperaturę. Większość systemów natryskuje się przy temperaturze otoczenia i podłoża w przedziale mniej więcej od 5 do 30 stopni Celsjusza; dokładny zakres podaje karta techniczna konkretnego systemu.
  • Sprawdzamy wilgotność drewna. Przy wartościach powyżej około 18 procent natrysku nie rozpoczynamy – piana zamknęłaby wilgoć w konstrukcji.

Zimą natrysk jest możliwy, ale wymaga dogrzania obiektu i utrzymania temperatury komponentów. To realnie wydłuża pracę i podnosi koszt, dlatego jeżeli termin nie goni, proponujemy klientom przesunięcie prac na cieplejszą część roku.

Jak wygląda sam natrysk?

Składniki mieszają się dopiero w pistolecie i reagują natychmiast po opuszczeniu dyszy. Piana rozpręża się wielokrotnie i w ciągu kilkunastu sekund wiąże, wypełniając przestrzenie między krokwiami razem z narożnikami, przewiązkami i okolicami murłaty – czyli tam, gdzie przy wełnie powstają nieszczelności.

Docelową grubość nakładamy warstwami, a nie jednym przejściem. Grubość kontrolujemy w trakcie, punktowo, na całej powierzchni – nie tylko w miejscach łatwo dostępnych. Dla poddasza użytkowego przyjmujemy około 25 centymetrów, co odpowiada wymaganiu współczynnika przenikania ciepła na poziomie 0,15 W/(m²·K) dla dachu. Nadmiar wystający poza lico krokwi ścinamy, żeby można było później osadzić stelaż pod zabudowę.

Co dzieje się po zakończeniu natrysku?

Po natrysku obowiązuje okres karencji – czas, przez który pomieszczenie intensywnie wietrzymy i nie użytkujemy. W praktyce jest to najczęściej około doby, ale konkretną wartość podaje karta techniczna użytego systemu i to jej się trzymamy, zamiast podawać klientowi uniwersalną liczbę.

Po pełnym utwardzeniu piana jest obojętna chemicznie i nie emituje substancji do pomieszczeń. Zapach, który bywa wyczuwalny przez pierwsze dni, ustępuje wraz z wietrzeniem. Etap pracy w środkach ochrony dotyczy ekipy wykonawczej i trwa tylko podczas aplikacji – dlatego na czas natrysku i karencji poddasze musi być wyłączone z użytkowania.

Czy przy piance PUR potrzebna jest paroizolacja?

To pytanie zadaje nam niemal każdy klient i krąży wokół niego sporo nieporozumień. Odpowiedź zależy od rodzaju piany.

Piana otwartokomórkowa jest materiałem paroprzepuszczalnym – jej opór dyfuzyjny jest niski i sama w sobie nie jest paroizolacją. Na ogrzewanym poddaszu użytkowym warstwa paroizolacji od strony wnętrza jest więc co do zasady potrzebna, a szczególnie tam, gdzie na poddaszu znajduje się łazienka, pralnia lub kuchnia. Rezygnacja z niej jest możliwa tylko w konkretnych układach warstw i wymaga indywidualnej analizy przegrody, a nie ogólnej zasady.

Piana zamkniętokomórkowa o odpowiedniej grubości sama pełni funkcję warstwy paroszczelnej i dodatkowa paroizolacja jest wtedy zbędna – a dołożona bez sensu potrafi zaszkodzić, zamykając wilgoć między dwiema szczelnymi warstwami. Na skosach poddasza jej jednak nie stosujemy – kryteria doboru opisujemy w tekście piana otwartokomórkowa czy zamkniętokomórkowa.

O czym pamiętamy przy zabudowie poddasza

Piana poliuretanowa ma klasę reakcji na ogień E i nie jest warstwą wykończeniową – musi zostać zakryta okładziną, standardowo płytą gipsowo-kartonową na stelażu. W budynkach mieszkalnych jednorodzinnych do trzech kondygnacji nadziemnych przepisy nie stawiają wymagań co do klasy odporności pożarowej, ale zakrycie izolacji jest i tak standardem wykonawczym. W obiektach, gdzie odporność ogniowa jest wymagana, stosuje się sprawdzone układy zabudowy z podwójnym poszyciem płytami.

Gdzie ocieplamy poddasza?

Mamy siedzibę w Cendrowicach pod Górą Kalwarią, w powiecie piaseczyńskim, i dojeżdżamy do klientów w promieniu około 100 kilometrów – od Piaseczna, Konstancina-Jeziorny i Warszawy, przez Otwock, Karczew, Grójec i Warkę, po Żyrardów, Mińsk Mazowiecki i Radom.

Prace budowlane i wykończeniowe prowadzimy od 26 lat, więc ocieplenie nie kończy u nas tematu poddasza – możemy doprowadzić je do stanu gotowego do zamieszkania, co opisujemy w tekście o wykańczaniu poddasza po ociepleniu. Umów oględziny, a po wejściu na poddasze podamy rodzaj piany, grubość i zakres prac.

WYCENA

Planujesz podobne prace? Poznaj koszty.

Więcej wpisów

Planujesz podobne prace? Zapytaj o bezpłatną wycenę.