Ocieplenie pianą poliuretanową (PUR) to dziś jedna z najskuteczniejszych metod ograniczania strat ciepła w budynkach mieszkalnych. Jej główną przewagą nad tradycyjnymi materiałami jest to, że nakładana natryskowo piana szczelnie wypełnia każdą szczelinę i przylega bezpośrednio do podłoża, bez łączeń i mocowań mechanicznych.
Skąd biorą się oszczędności?
Największe straty ciepła w starszych domach powstają nie na powierzchni ścian, lecz w miejscach nieciągłości izolacji: przy okapach, w narożnikach, wokół okien połaciowych i na styku poddasza ze ścianą kolankową. To właśnie tam wełna mineralna osiada z czasem, a płyty izolacyjne zostawiają szczeliny.
Piana PUR nakładana jest w stanie ciekłym i rozpręża się, wypełniając te przestrzenie. Dodatkowo tworzy warstwę uszczelniającą, która ogranicza niekontrolowaną infiltrację powietrza. W nieszczelnych budynkach ta droga strat bywa istotna obok samego przenikania ciepła przez przegrodę – dlatego poprawa szczelności potrafi dać efekt odczuwalny szybciej niż wynikałoby to z samego przeliczenia współczynnika U.
Od czego zależy skala oszczędności?
Uczciwa odpowiedź brzmi: od stanu wyjściowego budynku, a nie od samej piany. Nie da się z góry obiecać konkretnego procentu, bo ta sama warstwa izolacji da zupełnie inny efekt w domu z lat siedemdziesiątych i w budynku ocieplonym pięć lat temu.
Punktem odniesienia są obowiązujące warunki techniczne. Dla dachów, stropodachów i stropów pod nieogrzewanymi poddaszami wymagają one współczynnika przenikania ciepła na poziomie nie wyższym niż 0,15 W/(m²·K), dla ścian zewnętrznych 0,20 W/(m²·K), a dla stropów nad pomieszczeniami nieogrzewanymi 0,25 W/(m²·K).
Żeby połać dachu osiągnęła 0,15 W/(m²·K), potrzeba około 25 centymetrów piany otwartokomórkowej o współczynniku λ rzędu 0,038 W/(m·K). Jeżeli na poddaszu leży dziś 10 centymetrów osiadłej wełny, różnica w stratach ciepła przez tę przegrodę jest wielokrotna. Jeżeli leży tam 20 centymetrów dobrze ułożonej wełny z ciągłą paroizolacją, różnica będzie niewielka – i wtedy pieniądze lepiej wydać gdzie indziej.
Dlatego przed decyzją o ociepleniu warto ocenić stan wszystkich przegród. Pozwala to ustalić, gdzie faktycznie ucieka ciepło, i uniknąć wydatku, który nie przełoży się na niższe rachunki. Czasem wnioskiem z takich oględzin jest wymiana stolarki albo modernizacja źródła ciepła, a nie ocieplenie.
Kiedy piana PUR sprawdza się najlepiej?
Najczęściej stosujemy ją przy ocieplaniu poddaszy użytkowych i nieużytkowych, stropów nad garażami i piwnicami, dachów płaskich oraz hal i budynków gospodarczych o skomplikowanej geometrii, gdzie docinanie płyt izolacyjnych byłoby czasochłonne i nieszczelne.
Warto pamiętać, że dobór rodzaju piany – otwartokomórkowej lub zamkniętokomórkowej – powinien wynikać z przeznaczenia przegrody i warunków wilgotnościowych, a nie wyłącznie z ceny. Kryteria tego doboru opisujemy w tekście piana otwartokomórkowa czy zamkniętokomórkowa, a przebieg samych prac w artykule o tym, jak wykonujemy ocieplenie poddasza pianą PUR.
Gdzie wykonujemy ocieplenia?
Pracujemy z Cendrowic w gminie Góra Kalwaria, w powiecie piaseczyńskim, i dojeżdżamy do klientów w promieniu około 100 kilometrów – od Piaseczna, Konstancina-Jeziorny i Warszawy, przez Otwock, Karczew, Tarczyn, Grójec i Warkę, po Żyrardów, Mińsk Mazowiecki i Radom.
Budownictwem zajmujemy się od 26 lat. Umów oględziny – po obejrzeniu budynku powiemy, które przegrody realnie warto ocieplić, jaką pianą i w jakiej grubości.


